KLUSUJ I CHUDNIJ
Napewno wielu z was zaczyna rozmyślać nad podjciem aktywności fizycznej na świerzym powietrzu bo jak wiadomo jet ona nieodzowna przy kontrolowaniu cukrzycy. Tradycyjny spacer, rower, albo rolki a może tennis? Osobiście propnuję jazdę konną. Od lat propaguję ten sport dla osób z cukrzycą zarówno insulinozależną i nie. Nie jest to moje widzi misię, nie kieruję się faktem, że sama jeżdżę i moja córka również (chora na cukrzycę od 2007 roku), ani miłością do koni, choć te fakty pomagają bo dodają pasji moim przekonaniom. Kieruję się tylko i wyłącznie potwierdzonymi dowodami na to że jazda konna, nawet rekreacyjna trzy razy w tygodniu, pomaga diabetykom od ponad 3,500 lat. Przez wieki lekarze zalecali szybką jazdę konną jako lekarstwo na męczące objawy curzycy. Dziś wiemy że jeździectwo pomaga następująco:
- zmniejsza insulinooporność u pacjentów z cukrzycą typu 2 -badania w Japonii
- zwiększa insulinowrażliwość u pacjentów z cukrzycą typu 1 - badania w Polsce
- poprawia ogólną koordynację i dynamikę ruchową
- zmniejsza tkankę tłuszczową, chudnie się szybko -badania w Wielkiej Brytanii
- Jest wysiłkiem zarówno wysiłkowym (ciężarki) i aerobikowym ( bieganie na beżni)
- Korzystnie wplywa na psychikę i wyciszenie, relaksuje - badania na całym świecie
- Osoby jeżdżące konno długo utrzymują witalność organizmu w podeszłym wieku (obserwacje jeźców startujących na międzynarodowych zawodach w wieku 60-75 lat
Fajne jest to w jeździe konnej, że wiek jeźdżca nie ogranicza i nie dyskwalifikuje ze sportu. Największe suckesy światowej rangi zawodnicy odnoszą dobrze po 30-tce, 40-tce i piędziesiątce, kiedy praktycznie wszystkie inne dyscypliny eliminują z powodu wieku. W tym sporcie liczy się doświadczenie nabierane właśnie z wiekiem. Jest to super sprawa, bo jeśli ktoś złapie tak zwanego “bakcyla” to może zostać z końmi do końca swoich dni. Moim osobistym idolem a właściwie idolka jet Pani trener Wanda Wąsowska (82lata), jest to pierwsza dama Polskiego Jeździectwa, Olimpijka, dwukrotna II Wicemistrzyni Polski w Ujeżdżeniu, trenerka, która jeszcze czasem wsiada na konie.
Brytyjska Federacja Jeździecka ruszyła w styczniu tego roku z wielką kampanią “Trot to be trim” czyli “Kłusuj i chudnij”. Brytyjska więź zjeździectwem jest tak stara jak ten kraj i naprawdę nie chodzi tu o promocję sportu dla angażowania ludzi do jazdy, chodzi o to, że przeprowadzone u nich badania środowiskowe wyjawniły ścisłe powiązanie jazdy konnej z szybką i drastyczną utratą wagi. Podczas jednogodzinnej lekcji grupowej dla początkujących spala się średnio 350 kcal, a to równa się godzinnej jeżdzie na rowerku w tempie ponad 16 km/h. Godzinna przejażdżka kłusem w terenie pozwoli pozbyc się ponad 600 kcal nie mówiąc już o kondycjowaniu prawie wszystkich grup mięśniowych. Osobiście widzę same plusy jazdy konnej, ale trzeba liczyć się z tym, że ten sport nie należy do “tanich”, za godzinną lekcję prywatną musimy średnio zapłącic 30-60 pln.
Chociaż jak wszyscy wiemy zdrowie jest bezcenne i tutaj warto się zastanowić... Osoba chcąca podejść to jeździectwa z czasem będzie chciała zainwestować w podstawowy sprzęt;
- kask (200 - 3,000 pln) - nie polecam tańszych, ale ośrodki jeżdzieckie z regóły mają kaski dla swoich gości.
- buty jeździeckie lub kalosze typu “hunter” (60 - 5,000 pln) - za 60 pln można kupić gumowe buty do jazdy co jest OK na początek.
- wysokie skarpety (podkolanówki) około 40 pln
- kamizelka ochronna (bardzo ważny element dla początkujących) ceny są różne od 200 pln do 1,000
- bryczesy (100 - 1200 pln)
- szpicruta lub bacik - koszt około 40 pln
- rękawiczki na ręce - około 60 pln - rękawiczki muszą być strikte jeżdzieckie ponieważ nie mogą mieć szwa pomiędzy palcami, w innym razie zranimy palce od środka a jest to bardzo bolesne miejsce.
Ceny produktow są naprawdę zróżnicowane od tych dla początkujących po te dla profesjonalnych zawodników, więc proponuję szukać sprzętu we własnym budżecie. Internetowe sklepy to dobry początek bo mają zawsze wyprzedaże. www.equishop.com albo www.beckersport.pl. Sklep “equishop” ma nawet linję produktów wspierających nasz program “Razem Pokonujem Przeszkody” właśnie do celu promowania jeździectwa dla diabetyków. Można kupić czapraki/potniki, derki dla konia, nauszniki, fraki, kurtynki na boks, a wszystko w celu promocji programu RPP oraz aktywizacji młodzieży do zostania naszymi ambasadorami. Wszelkie informacje na temat Razem Pokonujemy Przeszkody można znaleźć na stronach facebuku
https://www.facebook.com/pages/Together-We-Conquer-Obstacles-Razem-Pokonujemy-Przeszkody/162654177147145 lub na naszej witryni www.razempokonujemyprzeszkody.com

No comments:
Post a Comment